sobota, 12 lutego 2011

czarne kalosze

Wreszcie są! Wreszcie kupiłam kalosze :) długo rozmyślałam nad kształtem, kolorem... chciałam by były uniwersalne, na zimę, wiosnę, lato i jesień. By były dopasowane, najlepiej przypominające oficerki a nie typowe gumiaki. Kupiłam czarne, błyszczące. Nie wiem jak rozwiążą problem deszczu latem, bo latem czarne kalosze? średnio to widzę :D hehehe no ale zobaczymy. Narazie jestem bardzo zadowolona.
bransoletkę z pacyfką zrobiłam sama, bransoletka Thomas Sabo to prezent od koleżanki.
...tak, tak, dobrze widzicie. Mam dwa tatuaże. A właściwie to trzy ;)
tą czerwoną prymulkę (kwiatek) dostałam wczoraj od mojego ukochanego :)

35 komentarzy:

  1. super kalosze!!!
    uwielbiam te Twoje fotki domu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te kalosze! na lato też będą niezłe do szortów :) słodki kociak. piękny masz pokoik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wypasione kalojdyyyy!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne kaloszki :) W sam raz na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie przemawiam do mnie ta moda z kaloszami aaaaale to musi być cudowne uczucie chodzić w deszczu i mieć suche stópki hehe ;d;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też bardzo lubie prostotę. Kalosze super sprawa na wiosnę:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. A skad te kalosze? Decathlon?

    OdpowiedzUsuń
  8. great pics, love your room!
    X

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowny pokój! przeuroczy :) mega kalosze

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne kalosze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. agacior89 - kalosze kupiłam na allegro:) nezmarkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ile dałaś za kalosze? są idealne

    OdpowiedzUsuń
  13. Kalosze masz świetne, ostatnio znalazłam dla siebie podobne, tylko niestety bardziej opięte. A, no i kota masz cudownego :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. genialne kalosze!!!!
    i bardzo fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam się kotów, zwłaszcza w irokezach nie boję :P. A co od kaloszy.. też chciałam.. ale ciągle mi odstawały i jak gumiaki same.. w końcu poszłam do sklepu sportowego i postanowiłam kupić oficerki z prawdziwego zdarzenia, czytaj nie kozaki, a buty jeździeckie :D. Tylko jak mój kolega, sprzedawca, mi wyjaśnij ile to kosztuje, jakie są rodzaje do różnych rzeczy potrzebne, pomyślałam "to już lepiej kupię szpilki" i wyszłam, haha. Chociaż kto wie.. może kupię jakieś kolorowe na wiosnę :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. świetną bransoletkę sobie zrobiłaś :)
    kalosze też fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny pokój! Kalosze fajne i na pewno się sprawdzą! A latem nie będziesz nosić, latem się chodzi w sandałkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajurskie masz te kalosze :) ale już chyba nie ma ich na all bo szukałam takich i ne moge znaleść. podasz sprzedawce?

    anka

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny blog. Obserwuje i zapraszam do mnie.

    www.kdcloset.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. love your hello kitty pillow!
    X

    OdpowiedzUsuń
  21. Lovely pictures!i like your room and cat(:

    OdpowiedzUsuń
  22. przy ujemnej temperaturze guma pęka. ;) zimą kalosze?

    OdpowiedzUsuń
  23. dzięuję za wszystkie komentarze :) jesteście słodkie :*********

    Natalia - kalosze na roztopy gdzie temp. jest 0 i wyższa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kalosze świetnie sprawdzają się na roztopy. Twoje są boskie! Bardzo ładny pokój

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ rozbawił mnie Twój komentarz! No nie mogę.. hehehe, a akurat cały dzień na mieście spędziłam wczoraj.. i to odpicowana :D:D:D:D. Więc chyba, rzeczywiście mi się upiekło. A co w ogóle na mych włościach robiłaś? :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne kalosze ! Rewelacyjne masz te fotki ! :)

    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny blog i foty :) kalosze mega

    OdpowiedzUsuń
  28. swietny blog, cudowny pokoj, wypasne kalosze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. kalosze boskie :) za ile je kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  30. kalosze super długie i modne

    OdpowiedzUsuń
  31. śliczne te kalosze

    OdpowiedzUsuń
  32. kalosze super. Bardzo ciężko się zdejmują?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy