niedziela, 2 stycznia 2011

dzisiaj

^ koturny - Reserved







To mój dzisiejszy strój. Nigdy nie byłam przekonana do koloru beżowego/kamelowego... ( gdzie R? o.O ) połączonego z czernią ale teraz...to nawet fajne połączenie :D

Nie mam swojego stroju wigilijnego ale mam strój wigilijny mojego kota :D Z okazji kolacji dostał czerwoną kokardę i wyglądał słodziutko :D

poniedziałek, 6 grudnia 2010

zimaaaa i list do Mikołaja ;)

Wreszcie i u mnie jest snieg :D         Płaszcz z River Island mimo, że cienki bardzo ciepły. Zakup trafiony w 10!

Dzisiaj mamy Mikołajki, ja mam kalendarz adwentowy i każdego dnia zjadam po jednej czekoladce aż do Gwiazdki =D


Napisałyście już swoje listy do Świętego Mikołaja?
Ja swój już napisałam ;)




Niektóre prezenty już dostałam, np. starbucksowy kubek, czekoladowo-miętowego mikołaja i fundusz na bransoletkę do charmsów ;)

Marzy mi się jeszcze...
1. cieplutki i pluszowy termofor na samotne, zimowe noce...
2.perfumy Kate Moss, Kate by Kate, mój ulubiony zapach...
3. takie blaszki jak na bransoletce od Lilou z moim imieniem na dziewczynce i z imieniem J na chłopcu, po jednej stronie a po rdugiej z czasem imiona naszych dzieci. blaszki chciałabym przyczepić do bazy od charmsów i stworzyć z bransoletki coś osobistego, mieć na niej wszystko, to co kocham i to co jest mi najbliższe i nosić ją cały czas ♥♥♥
4. cieplutką piżamę...
5. cieplutkie spodnie od piżamy bo lubię wcześniej sie wykąpać i biegać w piżamie :D
6. kubek odporny na zimno by umilał mi drogę do pracy i drogę z pracy...
7.czekoladki, ale nie czekoladę... tylko czekoladki...w pudełku ;)
8. te piękne zawieszki charmsy :D

Przecież Mikołaja można poprosić o co się chce, to On oceni czy wszystko może dać, prawda? ;)

niedziela, 28 listopada 2010

niedziela

Zimno! Nie lubię zimy. W tym czasie mogłabym zapaść w sen zimowy i obudzić się dobiero w maju... Niestety nie mogę zakopać się w łóżku i przeczekac zimy dlatego zaopatrzyłam sie w ciepłą czapkę ( czapkę babci ;) znowu prawdziwe futro... no cóż :D Czapka mega ciepła i jak nie lubiłam nosić czapek tak tę mogłabym nosić cały czas :)

W te zimowe wieczory proponuję gorącą czekoladę :)


poniedziałek, 22 listopada 2010

rainy day

Mimo całodniowego deszczu nie było zbyt zimno :) Pozwoliłam sobie na cienką kurtkę, którą ociepliłam (dla jesiennej zasady ) futrzaną kamizelką a dla koloru żółta parasolka ;) Obiło mi sie o uszy, że niedługo ma padać śnieg... :D

Kilka rzeczy, które lubię...  sercowy kubek od J *: , spagetti posypane papryką, gorąca czekolada i kwiaty ♥♥♥

♥♥♥

piątek, 19 listopada 2010

Zostań tu, kraina budzi się ze snu..

Futrzaną kamizelkę kupiłam już zeszłej zimy ale jakoś  nie było okazji żeby ją pokazać. Dzisiaj kożystając z ładnej pogody zrobiłam kilka zdjęć wychodząc do pracy. Ma beżowy kolor i podobno jest z królików... nie jestem zwolenniczką noszenia prawdziwych futer no ale skoro królaski już raz zostały zabite :/ i dane mi było natrafic na nią w sh to...czemu nie? Jest bardzo ciepła, noszę ją w związku z tym z wełnianym swetrem robinym dużymi oczkami.


Nie mogę doczekać się świąt Bożego Narodzenia. Zdecydowanie jest to moje ulubione święto :)
Namiastka świąt ;)


Lubię dodatki a że wkroczyłam w dorosłe życie związane z pracą w aptece, a w aptece panie muszą być eleganckie ( takie jest moje rozumowanie na temat Pań Aptekarek ), postanowiłam nosić zawsze coś fajnego. Dziś były to wielkie, drewniane korale :)



Zostałam obdarowana słodziutkimi kapciami myszkami :) Aż szkoda ich nosić :)


Takie tam...

poniedziałek, 15 listopada 2010

dzisiaj


Dawno mnie tu nie było. Spowodowane było to tym, że dostałam sie na staż do apteki :) Siedzę tam prawie całe dnie do 18-19 a jak wracam nie chce mi się nic, tylko spać. Zresztą nie ma mi kto robić zdjęć.. wszyscy sie ze mnie śmieją, że chcę takie zdjęcia i że prowadzę takiego bloga... muszę zatem radzić sobie sama...


Kiedyś pisałam, że czeka mnie zmiana fryzury :) no to i jest :)
zdjęcie średniej jakości ale jak pisałam wyżej, radze sobie sama więc...

Z racji tego, że pracuję chcę ładnie i elegancko wyglądać. Staram sie mieć zawsze pomalowane paznokcie a że francuskie podobają mi sie najbardziej i są najbardziej elegenckie maluję je co dwa dni na nowo i na nowo... =)

Zmykam do apteki... Miłego dnia :*******

poniedziałek, 4 października 2010

wracając do lata...

Do mojej jesieni postanowiłam wprowadzić trochę lata. Bardzo podoba mi się ten pierścień ale jest trochę duży choć to S. Muszę nieźle uważać żeby mi sie spadł i żeby się nigdzie nie zgubił bo co on sam biedy pocznie gdzieś w świecie? :D


Przed wyjazdem do Kołobrzegu mama kupiła mi sukienke w kwiatki z H&M najpierw się nią zachwycałam a potem stwierdziłam, że głupio leży i jej nie nosiłam. Dziś ją jednek przeprosiłam i uznałam, że nawet nie jest taka zła ;)



Już dawno chciałam pokazać kurtkę lotniczkę czy aviatorkę jak kto woli :) Jest to ideał mojej kurtki! Swego czasu chciałam kupić ową kurtkę, zresztą pisałam o tym ale wpadałam na świetny pomysł! :D a mianowicie, że kupię kawałek baranka i uszyję kołnierz dla starej, czarnej kurtki. W ten sposób stara kurtka, której nie nosiłam w zeszłym roku zyskała nowe życie :)


sukienka - h&m
kurtka - DIY
kozaki - kaliski butik
torebka - Top Shop
kastet - opia
wisiorek - opia
pasek - moshino
szalik - mamy F&F

Obserwatorzy