sobota, 8 stycznia 2011

Rolling In The Deep


Czarny komin, który widzicie jest tak naprawdę szalikiem, który udaje komin ;) przyszyłam do niego guziki, za ich pomoca połączyłam oba końce i jest :) Nie rozstaję się z nim na krok :)





^ Moje dwie, ostatnio, ulubione piosenki :) Być może, wam też wpadną w ucho ;)






^ Mój pokój. Na wiosnę chciałabym zerwać tą tapetę z którą się męczę od dnia w którym przestała mi sie podobać i pomalować ściany na biało.



niedziela, 2 stycznia 2011

dzisiaj

^ koturny - Reserved







To mój dzisiejszy strój. Nigdy nie byłam przekonana do koloru beżowego/kamelowego... ( gdzie R? o.O ) połączonego z czernią ale teraz...to nawet fajne połączenie :D

Nie mam swojego stroju wigilijnego ale mam strój wigilijny mojego kota :D Z okazji kolacji dostał czerwoną kokardę i wyglądał słodziutko :D

poniedziałek, 6 grudnia 2010

zimaaaa i list do Mikołaja ;)

Wreszcie i u mnie jest snieg :D         Płaszcz z River Island mimo, że cienki bardzo ciepły. Zakup trafiony w 10!

Dzisiaj mamy Mikołajki, ja mam kalendarz adwentowy i każdego dnia zjadam po jednej czekoladce aż do Gwiazdki =D


Napisałyście już swoje listy do Świętego Mikołaja?
Ja swój już napisałam ;)




Niektóre prezenty już dostałam, np. starbucksowy kubek, czekoladowo-miętowego mikołaja i fundusz na bransoletkę do charmsów ;)

Marzy mi się jeszcze...
1. cieplutki i pluszowy termofor na samotne, zimowe noce...
2.perfumy Kate Moss, Kate by Kate, mój ulubiony zapach...
3. takie blaszki jak na bransoletce od Lilou z moim imieniem na dziewczynce i z imieniem J na chłopcu, po jednej stronie a po rdugiej z czasem imiona naszych dzieci. blaszki chciałabym przyczepić do bazy od charmsów i stworzyć z bransoletki coś osobistego, mieć na niej wszystko, to co kocham i to co jest mi najbliższe i nosić ją cały czas ♥♥♥
4. cieplutką piżamę...
5. cieplutkie spodnie od piżamy bo lubię wcześniej sie wykąpać i biegać w piżamie :D
6. kubek odporny na zimno by umilał mi drogę do pracy i drogę z pracy...
7.czekoladki, ale nie czekoladę... tylko czekoladki...w pudełku ;)
8. te piękne zawieszki charmsy :D

Przecież Mikołaja można poprosić o co się chce, to On oceni czy wszystko może dać, prawda? ;)

niedziela, 28 listopada 2010

niedziela

Zimno! Nie lubię zimy. W tym czasie mogłabym zapaść w sen zimowy i obudzić się dobiero w maju... Niestety nie mogę zakopać się w łóżku i przeczekac zimy dlatego zaopatrzyłam sie w ciepłą czapkę ( czapkę babci ;) znowu prawdziwe futro... no cóż :D Czapka mega ciepła i jak nie lubiłam nosić czapek tak tę mogłabym nosić cały czas :)

W te zimowe wieczory proponuję gorącą czekoladę :)


poniedziałek, 22 listopada 2010

rainy day

Mimo całodniowego deszczu nie było zbyt zimno :) Pozwoliłam sobie na cienką kurtkę, którą ociepliłam (dla jesiennej zasady ) futrzaną kamizelką a dla koloru żółta parasolka ;) Obiło mi sie o uszy, że niedługo ma padać śnieg... :D

Kilka rzeczy, które lubię...  sercowy kubek od J *: , spagetti posypane papryką, gorąca czekolada i kwiaty ♥♥♥

♥♥♥

piątek, 19 listopada 2010

Zostań tu, kraina budzi się ze snu..

Futrzaną kamizelkę kupiłam już zeszłej zimy ale jakoś  nie było okazji żeby ją pokazać. Dzisiaj kożystając z ładnej pogody zrobiłam kilka zdjęć wychodząc do pracy. Ma beżowy kolor i podobno jest z królików... nie jestem zwolenniczką noszenia prawdziwych futer no ale skoro królaski już raz zostały zabite :/ i dane mi było natrafic na nią w sh to...czemu nie? Jest bardzo ciepła, noszę ją w związku z tym z wełnianym swetrem robinym dużymi oczkami.


Nie mogę doczekać się świąt Bożego Narodzenia. Zdecydowanie jest to moje ulubione święto :)
Namiastka świąt ;)


Lubię dodatki a że wkroczyłam w dorosłe życie związane z pracą w aptece, a w aptece panie muszą być eleganckie ( takie jest moje rozumowanie na temat Pań Aptekarek ), postanowiłam nosić zawsze coś fajnego. Dziś były to wielkie, drewniane korale :)



Zostałam obdarowana słodziutkimi kapciami myszkami :) Aż szkoda ich nosić :)


Takie tam...

poniedziałek, 15 listopada 2010

dzisiaj


Dawno mnie tu nie było. Spowodowane było to tym, że dostałam sie na staż do apteki :) Siedzę tam prawie całe dnie do 18-19 a jak wracam nie chce mi się nic, tylko spać. Zresztą nie ma mi kto robić zdjęć.. wszyscy sie ze mnie śmieją, że chcę takie zdjęcia i że prowadzę takiego bloga... muszę zatem radzić sobie sama...


Kiedyś pisałam, że czeka mnie zmiana fryzury :) no to i jest :)
zdjęcie średniej jakości ale jak pisałam wyżej, radze sobie sama więc...

Z racji tego, że pracuję chcę ładnie i elegancko wyglądać. Staram sie mieć zawsze pomalowane paznokcie a że francuskie podobają mi sie najbardziej i są najbardziej elegenckie maluję je co dwa dni na nowo i na nowo... =)

Zmykam do apteki... Miłego dnia :*******

Obserwatorzy